A- A A+
wstecz

Tegoroczna Noc Muzeów zakończyła się - miło jest ją powspominać. Licznie odwiedzili nas goście, którzy zarówno zwiedzali nasze obiekty, bawili się przy ognisku - jak i uczestniczyli w wielkim widowisku militarnym, w niedostępnym na co dzień stanowisku B3 Caesar.
Bardzo wiele rodzin przybyło z dziećmi - co nadało spotkaniu bardzo sympatyczną nutę. Niestety, my w tym roku nie pokazaliśmy się dzieciom z najlepszej strony - było zbyt mało konkursów i nagród, choć chętnych dzieci - dużo odważniejszych niż dorośli - nie brakowało.
To się już nie powtórzy, w przyszłym roku lepiej zadbamy o dzieci! Obiecujemy….

 


Jak zwykle było więcej chętnych do uczestniczenia w głównej atrakcji - w widowisku militarnym,   niż ok. 300 dostępnych  biletów - ale tu niestety limitują: wielkość grup, które mogą naraz brać udział w wydarzeniach wewnątrz bunkra i ilość spektakli, które limitował czas trwania Nocy. Organizatorzy oraz rekonstruktorzy wojennych wydarzeń - czyli aktorzy - dali z siebie wszystko i po spektaklu wysłuchaliśmy wielu zachwyconych inscenizacją osób.
Podobnie jak w ubiegłych latach była to kontynuacja nowatorskiej formy poznawania historii. Widzom podobał się pełen naturalizm wydarzeń - rozbudowana fabuła dziejąca się w rytm wystrzałów i wybuchów wewnątrz mrocznego labiryntu potężnego bunkra, płomienie oświetlające twarze uczestników i nie przeszkadzały im nawet pojawiające się przeszkody, woda pod nogami, czy unoszona wybuchami sadza.
Tegoroczna inscenizacja opowiadała o bitwie o las Hürtgen na Linii Zygfryda - wielomiesięcznych bojach armii amerykańskiej wypierającej Niemców z trudno dostępnego i dobrze ufortyfikowanego  terenu.

Turyści w 25-osobowych grupach, mieli okazję uczestniczyć w rekonstrukcji walk wcielając się w grupę przymusowych pracowników których los rzucił w sam środek krwawych walk, gdyż skierowano ich odbudowy uszkodzonych fortyfikacji.  
Między 6 października a 13 listopada 1944 amerykańska 9 Dywizja Piechoty w ciągu 10 dni straciła 4500 żołnierzy, posuwając się zaledwie o 3 kilometry, a 28 Dywizja Piechoty utraciła 6184 żołnierzy. W bitwie brały udział niektóre jednostki lądujące wcześniej na plaży Omaha w desancie D-day. Żołnierze twierdzili, że ta bitwa była znacznie bardziej krwawa niż desant w Normandii . Sam las w którym zdobywano fortyfikacje Alianci nazwali "fabryką śmierci" bądź "krwawym lasem", zaś Niemcy nazwali tą batalię "Allerseelenschlacht" przez nawiązanie do Święta Zmarłych.

Wyrażamy serdeczne podziękowania 40-tu rekonstruktorom-aktorom, którzy przybyli do Helu z Trójmiasta, Bydgoszczy, Szczecina wielu innych miast w Polsce.
Dziękujemy organizatorom, pomysłodawcom i scenarzystom - dzięki pracy i pomysłowości których mogliśmy się cieszyć tak wspaniałym widowiskom. Zapraszamy do obejrzenia albumu  fotografii na naszym Facebooku.

Oto twórcy naszego widowiska:
"    Organizacja oraz koordynacja inscenizacji:
Joachim Werner z GRH Kampfgruppe "Edelweiss"
"     Scenariusz, scenografia i adaptacja obiektu na potrzeby inscenizacji:
Radosław Świeczkowski vel Wili z GRH Kampfgruppe NORD
"    W inscenizacji wzięły udział następujące grupy rekonstruktorskie :
- SH Wielka Czerwona Jedynka pod kierownictwem Piotra
- SRH Die Freiwilligen kierownictwem Dietmara
- GRH Kampfgruppe NORD pod kierownictwem Leszka
"    W inscenizacji wzięły udział także  pięknie odrestaurowane pojazdy wojskowe:
-JEEP-WILLIS oraz Dodge T214 Beep z SH Wielka Czerwona Jedynka
-BMW R 71 oraz DKW NZ-350 z GRH Kampfgruppe NORD

Wszystkim uczestnikom, rekonstruktorom i osobom wspierającym dziękuje za udaną imprezę i zaprasza w przyszłym roku na nowe widowisko Nocy Muzeów
-    Joachim Werner z GRH Kampfgruppe "Edelweiss"

↑ do góry

Muzeum Obrony Wybrzeża

ul.Helska 16
84-150 Hel
biuro Muzeum: mow@helmuzeum.pl

projekt i wykonanie seofuture.pl